piątek, 10 maja 2013

świadoma autodestrukcja

Przyznam szczerze, że najbardziej ostatnio u mnie irytuje mnie to, że tak rzadko piszę na tym blogu nowe notki. Kiedy zakładałam go i wymyśliłam tematykę, pomyślałam sobie ,,to będzie coś w rodzaju pamiętnika na temat tego, co mnie irytuje, przyjemne z pożytecznym''. Teraz sama nie wiem: czy naprawdę tak mało ostatnio mnie irytuje, czy podświadomie bronię się przed wykonywaniem obowiązku, jakim w pewnym sensie jest ten blog. Nie chciałam, żeby tak było, lubię pisać, lubię mieć kontakt z ludźmi, ale jestem tak cholernie leniwa, zapominalska i lekkoduszna, że nawet tak proste zadanie mnie przerasta. Może dlatego, że wymaga systematyczności. Właśnie, nigdy nie byłam systematyczna. Ani nie zrobiłam sobie mega wysportowanego brzucha, ani nie robię systematycznych notatek z zajęć. Świetnie. Wyszło na to, że na ten moment najbardziej irytuje mnie... ja.



14 komentarzy:

  1. ... jakbym czytała swoje myśli, przerażające uczucie

    OdpowiedzUsuń
  2. ale ja za to Cię lubię :* :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. I ja też Cię lubię :D a co do systematyczności, to... nie będę rozwijać tego tematu - znasz mnie już na tyle długo, by wiedzieć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja Ciebie też między innymi za to tak bardzo lubię! :D

      Usuń
  4. great post!let’s follow each other on gfc&bloglovin?
    flw me and tell where u’ve followed me!
    http://mooreann.blogspot.com/
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobry tekst(obrazek) :))
    Dzięki, za radę co do pisania nowego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  6. chętnie pomogę i obserwuję! :)


    :) zapraszam na quesadillas www.cookplease.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Love your blog! Lovely post!

    New post on my blog: http://couturetrend.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  8. http://test-by-destiny.blogspot.com/2013/04/rozdanie-z-jm-spa.html Zapraszam na rozdanie, wygrywają aż 3 osoby! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze mówię sobie, że jestem najbardziej irytującą osobą w moim otoczeniu. Zdecydowanie siebie nie lubię ;<

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mojego burdelu w notatkach nie mogę ogarnać, bo.................. ich nie mam?! :c

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Z pewnością odwiedzę Twojego bloga :)